Piekło – prawda i mity

Dla większości z nas piekło jest tylko jednym z wielu sześcioliterowych słów, które słyszymy czasem w upalne dni lub na hollywoodzkich filmach. Innym jednak przywodzi ono na myśl żywe obrazy, malowane niegdyś dziecięcym umysłem, przedstawiające ludzi męczonych na wieki wieków w rozgrzanych kotłach ze smołą, o czym słyszeli być może podczas lekcji religii. Niezależnie od tego, jak Ty pojmujesz piekło, wydaje się, że dla wielu z nas (jeśli nie dla wszystkich) byłoby lepiej, gdyby owa koncepcja w ogóle nie istniała. Istotnie, niektórzy, chcąc uciec od tak straszliwego wymysłu, próbują całkowicie pozbyć się idei piekła, co często pociąga za sobą kolejny krok – odrzucenie Boga jako twórcy tak odrażającego miejsca.

Co zatem począć z tą przerażającą ideą piekła? Czy powinniśmy po prostu wyrzucić ją oraz Boga z naszej świadomości? Czy starać się ignorować piekło oraz obraz Boga, jaki powstaje w naszych umysłach, gdy o Nim myślimy? A może wbrew wszystkiemu mamy żywić nadzieję, że nasza katechetka czy ksiądz po prostu się pomylili? Spójrzmy na ten problem z jeszcze innej perspektywy. Rozważmy temat piekła w świetle Pisma Świętego i zobaczmy, że płynąca z niego prawda uwalnia nas od wielu strasznych mitów dotyczących tej nauki.

Co ciekawe, Biblia precyzyjnie określa czas oraz miejsce działania piekła. Jak zapewne się domyślasz, wiele nieporozumień ma swoje źródło właśnie tutaj. W Ewangelii Mateusza 13,49-50 Jezus wyraźnie powiedział: „Tak będzie przy końcu świata: wyjdą aniołowie, wyłączą złych spośród sprawiedliwych i wrzucą w piec rozpalony; tam będzie płacz i zgrzytanie zębów.”* Zgodnie z tym fragmentem oraz wielu mu podobnymi[1] ogień piekielny nie pojawi się wcześniej, niż nastąpi koniec świata. Właśnie tak! W czasie, gdy Ty czytasz niniejszy tekst, Twoi ukochani nie cierpią przypiekani lub paleni żywym ogniem.

Następnie przyjrzyjmy się jasnym wypowiedziom apostoła Piotra odnośnie lokalizacji piekła. Pisząc o końcu świata, przepowiada on: „A dzień Pański nadejdzie jak złodziej; wtedy niebiosa z trzaskiem przeminą, a żywioły rozpalone stopnieją, ziemia i dzieła ludzkie na niej spłoną.” [2] Prorok Sofoniasz również mówi o „całej ziemi”, którą „ogień Jego zapalczywy strawi.” [3] W świetle tych wersetów widzimy, że piekło nie jest otchłanią płomieni w centrum globu; jest to raczej moment trawienia wszystkich lądów tutaj na powierzchni ziemi w trakcie końca świata.

Prawdopodobnie najistotniejszy fakt, który należy zrozumieć w odniesieniu do piekła, znaleźć można w bardzo znanym fragmencie Ewangelii Jana 3,16: „Tak bowiem Bóg umiłował świat, że Syna swego Jednorodzonego dał, aby każdy, kto w Niego wierzy, nie zginął, ale miał życie wieczne”. Jezus bardzo wyraźnie stwierdza, że to wierzący mają w udziale „życie wieczne”, a nie bezbożni. Co takiego?! – zapytasz. Źli ludzie nie żyją na zawsze, wijąc się w mękach ognia piekielnego? Zgadza się!

Bezbożni będą płonąć jedynie do momentu, gdy nie będzie już nic więcej, co mogłoby zostać spalone. Prorok Malachiasz bardzo dobrze zobrazował ten fakt: „Bo oto nadchodzi dzień palący jak piec, a wszyscy pyszni i wszyscy wyrządzający krzywdę będą słomą, więc spali ich ten nadchodzący dzień.”[4] Abyśmy mogli mieć pewność, że mowa jest tu o dosłownym całkowitym zniszczeniu grzeszników, prorok dodaje:
„I podepczecie grzeszników, gdyż oni obrócą się w popiół pod stopami nóg waszych w dniu, w którym Ja będę działał – mówi Pan Zastępów.” [4] Ponadto, zgodnie z tym, co jest zapisane w Ewangelii Mateusza 25,41 i Apokalipsie Jana 20,10, w ogniu piekielnym zginą nie tylko źli ludzie, ale również szatan wraz z upadłymi aniołami. W przeciwieństwie do popularnych wierzeń, Bóg nie ma zamiaru przyznawać siłom zła pieczy nad gorejącą otchłanią w centrum ziemi! On planuje te siły unicestwić!

Niektórzy jednak powiedzą, że przecież Pismo Święte zawiera fragmenty – np. Apokalipsa Jana 14,11 oraz 20,10 – mówiące o bezbożnych, mających płonąć wiecznie. No cóż, Biblia mówi także o tym, że prorok Samuel będzie przebywał w świątyni przed obliczem Boga na zawsze [5] oraz o tym, że „zawory ziemi” zamknęły się za Jonaszem na zawsze,[6] gdy został wrzucony do morza. Na podstawie samego Pisma Świętego możemy wywnioskować, że żadne z tych wydarzeń nie trwało wiecznie. Są to jedynie dwa przykłady użycia w Biblii zwrotu „na zawsze” w znaczeniu nieokreślonego czasu, gdzie jego początek oraz koniec zależą od postępowania danej osoby, okoliczności oraz określanego podmiotu. Takim przykładem z czasów współczesnych jest przysięga małżeńska składana „na zawsze”. Małżonkowie wypowiadając ten zwrot, mają jednak na myśli „tak długo, jak żyją”. Skąd zatem mamy wiedzieć, jak długo będzie trwało „na zawsze” dla płonących w piekle? To proste – inne wersety Pisma Świętego tłumaczą tę kwestię – tak długo, aż zostanie z nich popiół. Kluczem do zrozumienia tej kwestii jest kontekst!

W świetle tego krótkiego rozważania, ktoś mógłby zapytać: „Jak to w ogóle możliwe, że powstało tak wiele mitów o piekle?” Prawdą jest, iż wierzenia te przeniknęły do chrześcijaństwa nie tylko dlatego, że jest to skuteczna metoda utrzymywania frekwencji na nabożeństwach, ale głównie ze względu na fakt, iż nasz przeciwnik, szatan, uwielbia rozsiewać kłamstwa o Bogu. W Apokalipsie Jana 12,9 szatan został przedstawiony jako „zwodzący całą zamieszkałą ziemię”. W jaki sposób to czyni? Przedstawiając Boga i Jego charakter w fałszywym świetle. Wbrew popularnym przekonaniom, prawda nie jest kwestią wyboru. Prawda jest rzeczywistością czekającą na odkrycie na kartach Pisma Świętego. Czytamy tam, że to Bóg jest „ogniem pochłaniającym”[7] grzech i grzeszników. I to nie grzesznik, a święty, który „postępuje sprawiedliwie i mówi szczerze”, będzie „przebywać przy ogniu, który pożera” i ”wiecznych płomieniach.”[8]

Zgadza się! Zgodnie ze słowami Ewangelii Mateusza 25,31-46 cała ludzkość stanie pewnego dnia przed Bogiem, w obliczu którego „drżą góry i pagórki się rozpływają,”[9] a jedynie ci, którzy żałowali za swoje grzechy i szukali Boga będą zachowani w Jego ognistej obecności i będą przebywali z Nim na wieki. Natomiast bezbożni przestaną istnieć „aż się staną, jakoby ich nie było,”[10] gdy „Jako karę poniosą oni wieczną zagładę [z dala] od oblicza Pańskiego i od potężnego majestatu Jego.”[11]

Drogi Przyjacielu! „Bóg jest miłością,”[12] miłością zobrazowaną przez ogień. Król Salomon powiedział niegdyś o miłości Pana: „żar jej to żar ognia, płomień Pański.”[13] Tak jak ogień utwardza glinę i topi lód, tak Jego miłość pokrzepi sprawiedliwego, a strawi bezbożnika. Stojąc przed wyborem, możesz dziś zamknąć swoje serce przed Stwórcą albo pozwolić Jego płomieniom roztopić je. Droga, którą obierzesz, określi Twoje wieczne przeznaczenie; Bóg jednak pozostanie ten sam. Szukaj Go już dziś, a Jego miłość będzie ogrzewać Twoje serce przez całą wieczność!

[1] Przykłady: Mt 25, 31-41; 2 P 3,3-7.12;
[2] 2 P 3,10; [3] So 1,18; [4] Ml 3,19.21; [5] 1 Sm 1,22; [6] Jon 2,7; [7] Hbr 12,29; [8] Iz 33,13-16 BW; [9] Na 1,5; [10] Ab 1,16 BG; [11] 2 Tes 1,9; [12] 1 J 4,8; [13] Pnp 8,6

* Wszystkie cytaty biblijne pochodzą z Biblii Tysiąclecia (BT), chyba, że zaznaczono inaczej (BG – Biblia Gdańska, BW – Biblia Warszawska).

Piekło - prawda i mity